“Nie pytaj o kumpli, bo się zmienili Wszyscy znajomi, co byli od zawsze, teraz dla mnie anonimy”— Filipek - List pożegnalny
Daje ci klapsa w miejscu publicznym nie czuję skruchy
Niech Ci pożyczą ci zazdrośnicy maść na ból dupy
mają sztuczne rzęsy, puste serce, w kieszeniach sztuczną inteligencje
“bo ja lubię Twoje włosy, glany, cienkie papierosy, małą bliznę na kolanie i że nie o wszystkim mówisz mamie”— Manchester (via subcuticular)
Przykro jest patrzeć, jak ludzie zmieniają się pod wpływem innych i gubią to ciepło, które kiedyś emitowali.
